wsparcie dla kredytobiorców
Jakie wsparcie dla kredytobiorców?
4 maja, 2022
Laptopy poleasingowe a oszczędności w firmie

Laptopy poleasingowe a oszczędności w firmie

Zastanawiałem się od pewnego czasu nad zakupem laptopa poleasingowego. Wiążą się z tym niewątpliwe korzyści. Za cenę stanowiącą ułamek kosztu zakupu nowego komputera można kupić laptopa praktycznie dorównującego wydajnością nieużywanemu. W dodatku na rynku komputerów poleasingowych królują marki i modele biznesowe, które swoją wydajnością potrafią bić na głowę te „cywilne”. Ale czy można kupić laptopa w naprawdę dobrym stanie?

Komputery przenośne są dziś tak modne, że dużo ludzi używa ich wyłącznie w domu – jako alternatywy dla łasego na prąd i dużego, niewygodnego komputera PC. Jednak w firmach, z których pochodzą laptopy poleasingowe są one używane w różnorodnych warunkach. Transportowane, przenoszone, używane przez różnych ludzi – mogą po okresie leasingowania nie nadawać się do użytku. Zatem czy ktoś to sprawdza? Czy kupując sprzęt używany będę mieć pewność, że dostanę to, czego oczekuję?

Normalizacja klas wśród laptopów poleasingowych

Gdy przyjrzałem się tematowi okazało się, że wraz ze wzrostem popularności handlu laptopami używanymi wcześniej w firmach, została wprowadzona pewnego rodzaju systematyka. Przedsiębiorstwa oferujące komputery z drugiej ręki wprowadziły oznaczenia, które ułatwiają im klasyfikację i wycenę sprzętu, a nam – wybór. Oczywiście każdy ma prawo do wprowadzenia swoich oznaczeń i ich dowolnego opisania i interpretacji, dlatego postanowiłem poszukać jakiegoś dobrego punktu odniesienia.

Trafiłem na stronę https://fajnykomputer.pl/10-laptopy-poleasingowe i znalazłem ciekawe opisy oferowanych przez nich sprzętów. Zawierają one wszelkie niezbędne informacje do tego, by wiedzieć czego oczekiwać od kupowanego laptopa, monitora czy komputera stacjonarnego pod względem stopnia zużycia oraz ewentualnych uszkodzeń. Miałem wrażenie, że nie potrzebuję oglądać sprzętu przed podjęciem decyzji o zakupie. Oczywiście jest to rozwiązanie najlepsze, gdyż wtedy ocenimy każda ryskę samodzielnie. Jednak w pewnych wypadkach warto jednak zaufać specjalistom. Oceniają oni nie tylko wygląd zewnętrzny, lecz także sprawność sprzętu. A ta zależna jest także od zużycia niewidocznego na pierwszy rzut oka.

Klasy laptopów, monitorów, serwerów poleasingowych

Poniżej przedstawiam klasyfikację sprzętów używanych, którą poznałem na wspomnianej stronie. Dla mnie jest bardzo czytelna – mam nadzieję, że Wy też ją odbierzecie w ten sposób:

Sprzęt klasy A+

Laptopy i inne urządzenia elektroniczne w tej klasie nie posiadają praktycznie żadnych oznak wcześniejszego użytkowania – są praktycznie jak nowe. Nie mają żadnych rys, uszkodzeń obudowy, przetarć czy przebarwień. Są także (a może przede wszystkim) w 100% sprawne. Oznacza to, że osoba nieobeznana w kwestiach technologii komputerowych mogłaby uznać laptopa poleasingowego HP w tej klasie za całkowicie nowego. Monitor Dell A+ może z powodzeniem wyglądać i pracować jak nieużywany.

Sprzęt klasy A

Na produktach w tej klasie znajdziemy co prawda drobne ryski czy otarcia, wgniecenia lub przebarwienia, jednak będą one w praktyce ledwo zauważalne. Nie da się ich wyczuć dotykiem, a często samo ich zauważenie wymaga uważnego przyjrzenia się. Pod względem poprawności działania jest jak w klasie A+: całkowicie bez zastrzeżeń. Uważam, że klasa A jest doskonałym rozwiązaniem dla osób, które chcą trochę oszczędzić na laptopie poleasingowym i nie przykładają aż tak dużej wagi do trudno dostrzegalnych zarysowań.

Sprzęt klasy B

Klasa ta oznacza istnienie na sprzęcie zarysowań, zadrapań, pęknięć czy przebarwień, które są widoczne bez specjalnego przyglądania się. Będzie to na pewno zniechęcające dla osób przykładających dużą wagę do wyglądu sprzętu. Jednak osoby bardziej pod tym względem tolerancyjne mogą nawet nie dostrzegać tych widocznych wad. Najważniejsze jednak, że sprzęt w klasie B jest całkowicie sprawny pod względem technicznym, a rysy czy przebarwienia nie wpływają na jego użytkowanie – także w dłuższym okresie. Oznacza to w praktyce, że za stosunkowo niską cenę można kupić zupełnie dobrze działający laptop poleasingowy 17 cali czy monitor Dell.

Sprzęt klasy R

Oznaczenie R stosowane jest do sprzętów odnowionych fabrycznie, ale nie posiadających gwarancji ze strony producenta. Sprawność laptopa czy monitora jest stuprocentowa. Zatem otrzymamy urządzenie w pełni sprawne, dostosowane do wymagań sprzętów wychodzących z linii produkcyjnej, pozbawione jednak przywilejów gwarancyjnych. To ciekawe rozwiązanie dla osób posiadających zaufanie do danej marki.

Sprzęt klasy RW

Krótko mówiąc to sprzęt klasy R z tym, że posiada także gwarancję producenta. Został zatem fabrycznie odnowiony, a w razie usterki – możemy liczyć na bezpłatna naprawę w zakresie określonym w warunkach gwarancji. Jakość takiego sprzętu jest na poziomie nowego.

Sprzęt klasy N

To w praktyce sprzęt nowy. Nie posiada żadnych śladów użytkowania (rys, zadrapań czy pęknięć), ponieważ nigdy nie był używany. Mógł być jedynie przechowywany przez jakiś czas w magazynie, ale zawsze w warunkach wymaganych dla tego rodzaju urządzeń. Dlatego kupując urządzenie w klasie N otrzymujemy po prostu nowy produkt po niskiej cenie.

Jaki sprzęt w jakiej klasie wybrać?

We wszystkich klasach można znaleźć poleasingowe laptopykomputery PC, monitory, telefony czy serwery. Na co zwrócić uwagę przy ich zakupie? Czy warto przejmować się klasą produktu niezależnie od tego jaki rodzaj wybieramy? Według mnie można w niektórych przypadkach dla oszczędności poluzować nasze wymagania.

Kupując laptopa poleasingowego skupiłbym się na tych w klasie A+ oraz A. Chciałbym posiadać urządzenie, które nie tylko działa całkowicie prawidłowo, lecz także wygląda na prawie nieużywane. Szczególnie obawiałbym się większych pęknięć, które w trakcie transportu, podróży z laptopem mogą się powiększyć. Klasa A i A+ jest ich praktycznie pozbawiona. Nie trzeba się także bać o zużycie klawiatury czy jakiekolwiek istotne przebarwienia na matrycy.

Jeśli rozważałbym zakup monitora, to według mnie wystarczy klasa A. Nie zwracałbym uwagi na zarysowania obudowy, które mogły powstać na przykład podczas przesuwania sprzętu po biurku. Zwróciłbym natomiast uwagę na ewentualne uszkodzenia samej matrycy.

Wybierając serwer do firmy czy komputer stacjonarny poleasingowy do domu spokojnie można kupić coś w klasie B. Ewentualne zadrapania obudowy, przebarwienia czy rysy nie będą miały znaczenia podczas użytkowania urządzenia, które i tak ma być dyskretnie schowane. Najważniejsza jest w tym wypadku sprawność – a na nią możemy liczyć.

Jeśli zainteresowałem Was tematyką klas sprzętu i możliwymi oszczędnościami, to zajrzycie na stronę https://fajnykomputer.pl/10-laptopy-poleasingowe i sami przekonacie się jak dobrze mogą wyglądać laptopy poleasingowe w klasie A+, A czy B. Ja byłem bardzo pozytywnie zaskoczony.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.