Zalety karty debetowej - sprawdź!
Karta kredytowa czy debetowa – która lepsza?
16 marca, 2021
co obniża zdolność kredytową
Starasz się o kredyt? Sprawdź, co obniża zdolność kredytową?
7 grudnia, 2021
Polski przemysł w dobie COVID i prognozy na 2022

Polski przemysł w dobie COVID i prognozy na 2022

Ostatnie miesiące kojarzą się większości Polaków z narastającym kryzysem, niebezpiecznie rosnącą inflacją i nowościami o podwyżkach stóp procentowych. Jeśli jednak spojrzymy na obecny stan polskiej gospodarki i prognozy jej rozwoju z innego punktu widzenia, można dojść do bardzo zaskakujących wniosków – branża przemysłowa rośnie w gwałtownym tempie, a ekonomiści przewidują dalszy wzrost PKB Polski w najbliższych latach. Kolejne fale pandemii koronawirusa nie zahamują trendu, jednak ceną dynamicznego rozwoju gospodarki może być wciąż rosnąca inflacja.

Artykuł przygotowany ze specjalistami z firmy Unihut S. A.

Wpływ pandemii koronawirusa na polski przemysł

Jeszcze przed rozpoczęciem pandemii, kiedy kilka lat z rzędu polska gospodarka notowała stabilny i naprawdę imponujący wzrost, wielu ekonomistów twierdziło, że praktycznie nic nie mogło spowolnić jej rozwoju. Wprawdzie ograniczenia związane z COVID-19 doprowadziły do powstania pewnego negatywnego trendu w naszej gospodarce, jednak wiele gałęzi gospodarki przetrwało najgorszy okres w znacznie lepszej kondycji niż wiele innych państw Europy.

Jak pokazują najświeższe statystyki opublikowane przez Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju (EBOR), Polska gospodarka (a szczególnie przemysł) również odbudują się szybciej niż w wielu innych państwach należących do Unii Europejskiej. Podobną sytuację można było zaobserwować po kryzysie w 2008 roku. Według EBOR Polska zakończy 2021 rok z PKB wyższym o 2,2 proc. niż w 2019 roku, jednak niektórzy ekonomiści twierdzą, że wzrost PKB na koniec roku może być jeszcze wyższy. Patrząc na wartości bezwzględne, EBOR prognozuj wzrost PKB Polski w tym roku o 5 proc., a w przyszłym – 4,8 proc. Warto również podkreślić, że recesja wywołana ograniczeniami kowidowymi była znacznie niższa, niż przewidywano. Ogromny wpływ na zachowanie polskiej gospodarki w takiej kondycji miał przemysł.

Polski przemysł w dobie COVID i prognozy na 2022
Polski przemysł w dobie COVID i prognozy na 2022

Polski przemysł w dobie koronawirusa

Przemysł w czasie pandemii spadał tylko przez trzy miesiące i szybciej niż inne branże wrócił do poziomów sprzed COVID-19. Już dziś produkcja przemysłowa jest na poziomie wyższym niż przed pandemią. Prognozowane tempo wzrostu ma się utrzymać również w 2022 roku. Niektórzy eksperci twierdzą nawet, że obecnie polski przemysł rośnie niemal najszybciej w tym wieku. Według danych GUS-u w październiku produkcja przemysłowa wzrosła o 7,8 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Warto podkreślić to, że wcześniejsze miesiące przynosiły jeszcze większy wzrost w porównaniu z 2020 rokiem.

Co ważne, dane są w cenach stałych, dlatego biorąc pod uwagę wzrost cen i inflację, produkcja w porównaniu z 2020 rokiem wzrosła o prawie 10 procent. Wraz z produkcją bardzo szybko rośnie również eksport. Już w marcu tego roku wartość eksportu towarów było już o 30 proc. wyżej niż na koniec 2019 r. Rozwój przemysłu i gospodarki jako całości przyśpieszą również środki otrzymane z unijnego Funduszu Odbudowy, które pomimo częściowego wstrzymania prawdopodobnie trafią do Polski w 2022 roku.

Przemysł w Polsce w czasie pandemii – jakie sektory rozwijają się najszybciej?

Zdecydowanie największy wzrost zaliczyła branża energetyczno-ciepłownicza, która z udziałem 8,1 proc. w produkcji w całkowitej produkcji zajmuje obecnie drugie miejsce w hierarchii branż przemysłowych w Polsce. Na pierwszym miejscu wciąż pozostaje branż artykułów spożywczych, która również odnotowała kilkuprocentowy wzrost. Duży wzrost w porównaniu z zeszłym rokiem zanotowała też branża wyrobów z metali. Konstrukcje stalowe i inne wyroby z tej branży wzrosły aż o 13 procentów. Jeszcze większą dynamikę zanotowali eksperci monitorujący wzrost branży chemikaliów i wyrobów chemicznych, która w porównaniu z 2020 rokiem urosła o aż 21,9 proc.

Pozytywny trend utrzymuje się także w takich gałęziach gospodarki jak np. branża elektrycznabranża mechanicznabranża piecowa oraz branża konstrukcyjna. Niestety nie każda istotna branża dla polskiego przemysłu przeżywa dobry okres. W bardzo ciężkiej sytuacji (nie tylko w Polsce, ale w całej Europie) znalazła się branża motoryzacyjna. Przed rozpoczęciem pandemii była to druga najważniejsza sfera w polskim przemyśle. W tym roku produkcja zmniejszyła się o aż prawie 20 procentów. Zmniejszenie produkcji w branży motoryzacyjnej powodowało też zmniejszenie produkcji w branży urządzeń elektrycznych o 3,1 proc.

Niedobór pracowników i surowców mogą spowolnić wzrost gospodarczy

Mimo że wzrost produkcji jest bardzo zauważalny, nie wszyscy ekonomiści są pełni optymizmu. Przewiduje się np., że w IV kwartale produkcja wzrośnie „tylko” o 6 procent, co będzie słabszym rezultatem niż w poprzednich kwartałach 2021 roku. Głównymi przyczynami nieznacznego spowolnienia wzrostu są braki materiałów i surowców oraz zbyt mała liczba wykwalifikowanych pracowników. Jak wynika z badań ankietowych, które przeprowadził GUS, niedobór surowców to obecnie główne utrudnienie dla wielu przedsiębiorstw. Problemy z dostawami surowców oraz ich wysokie ceny dotykają przede wszystkim producentów elektroniki, branży maszynowej oraz i tak dotkniętej kryzysem branży motoryzacyjnej.

Problemy z niedoborem surowców mogą być częściowo związane z nadrabianiem zaległości w konsumpcji w wielu różnych państwach. Kolejnym problemem, który dziś nie jest jeszcze zbyt poważny, jednak może się pogłębić w najbliższych latach, jest brak wykwalifikowanych pracowników i kryzys demograficzny. Wiele firm nie może rozwijać się w optymalnym tempie ze względu na zbyt małą liczbę kandydatów do pracy. Niektóre przedsiębiorstwa starają się rekompensować niedobór pracowników zagraniczną siłą roboczą. Niektóre branże, szczególnie te, które wymagają specjalnych kwalifikacji, nie otrzymuje jednak zbyt dużych korzyści z tego zjawiska.

Polski przemysł i gospodarka na tle innych państw w Europie

Polska gospodarka, pomimo obecnego problemu z inflacją, ucierpiała w czasie pandemii znacznie mniej niż gospodarki innych państw Unii Europejskiej. Jest to związane przede wszystkim z dość dużą dywersyfikacją udziału poszczególnych sektorów w gospodarce oraz stosunkowo wysokiego udziału przemysłu. W porównaniu z wieloma państwami Europy Zachodniej i Południowej, gdzie znacznie większy udział w gospodarce ma sektor usług, który był mniej aktywny ze względu na pandemię, polski przemysł mógł rosnąć w szybkim tempie. Dywersyfikacja pomogła uniknąć sytuacji, która dotknęła naszych południowych sąsiadów – Słowację, gdzie kryzys branży motoryzacyjnej miał duży wpływ na całą gospodarkę.

Jeśli chodzi o inne kraje Europy, to zdecydowanie najlepszy okres przeżywa gospodarka Irlandii, gdzie dynamika wzrostu przemysłu wynosiła aż 45,4 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Duży wpływ na to miał zwiększony popyt na elektronikę i to, że w Irlandii znajdują się siedziby wielu międzynarodowych gigantów technologicznych. Kolejną branżą z ogromnym wzrostem jest produkcja farmaceutyków. Biorąc pod uwagę całą Unię Europejską, wzrost w porównaniu z ubiegłym rokiem wyniósł aż 29,9 procent. Naprawdę imponujący wzrost jest jednak zauważalny w liderze europejskiej farmaceutyki, czyli w Belgii. Roczna dynamika sektora farmaceutycznego przekroczyła 200 procent! Nie tylko w Polsce, ale również w innych krajach Unii można było zaobserwować ciekawy fenomen w sektorze produkcji odzieży. Zmniejszenie produkcji w Chinach sprawiło, że produkcja w Europie wzrosła o ok. 20 procent w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Co czeka nas w 2022 roku?

Większość prognoz zakłada, że w najbliższej przyszłości nie będzie kolejnego zamrożenia gospodarki. Oznacza to, że kolejne miesiące i restrykcje nie będą powodować takich zastojów w gospodarce, jak miało to miejsce w 2020 roku. Ustabilizuje się również sytuacja z niedoborem surowców, dlatego przemysł powinien rozwijać się w podobny do obecnego tempie. Zagrożeniem w przypadku polskiego przemysłu nie powinna być jednak rosnąca inflacja, ponieważ struktura gospodarki zapewnia wielu branżom dość stabilny popyt na ich produkcję.

Komentarze są wyłączone.